Aktualności
Enterprise Investors kupił 60 proc. akcji Wemy
Fundusz Enterprise Investors kupił 60 proc. akcji spółki Wema, prowadzącej sprzedaż płytek ceramicznych i wyposażenia łazienek, za 144 mln zł. Firma ma trafić na giełdę w perspektywie 3-4 lat. Planowana jest rozbudowa sieci handlowej z 18 sklepów obecnie do 50-70.
- Według nas brakuje profesjonalnych sklepów z wyposażeniem łazienek. Mamy pomysł, jak usprawnić ten biznes. Wema ma dobrą bazę, jest liderem, jeśli chodzi o ilość sklepów, generuje duże obroty i dynamicznie się rozwija. Oczekujemy atrakcyjnych zwrotów na tej inwestycji - powiedziała Agnieszka Kowalska, partner EI.
Wema planowała wcześniej debiut giełdowy w tym roku. Jednak - jak poinformowała Kowalska - oferta funduszu okazała się atrakcyjniejsza.
Przychody spółki w 2007 roku wyniosły prawie 190 mln zł, a zysk netto 16 mln zł. Przedstawiciele firmy zapowiadają, że w tym roku wyniki będą wyższe.
Obecnie sieć sprzedaży Wemy obejmuje 15 salonów firmowych i trzy franszyzowe. Sklepy spółki są zlokalizowane obecnie głównie w północnej i centralnej Polsce. Docelowo, w ciągu 3-5 lat, liczba sklepów ma wzrosnąć do 50-70. Sieć ma pokryć cały kraj.
- Wkrótce otworzymy kolejny oddział w Siedlcach, a jesienią powstanie nasz pierwszy sklep w Warszawie. Mamy już podpisaną umowę najmu - powiedział Zbigniew Łobacz, szef rady nadzorczej spółki i jeden z jej właścicieli.
Przychody obecnie w połowie pochodzą ze sprzedaży detalicznej, a w połowie z hurtowej. Według planów spółki w przyszłości hurt nadal będzie stanowić istotną część ogólnej sprzedaży, ale wraz z rozwojem sieci detal powinien przeważyć w przychodach.
Enterprise Investors planuje rozszerzyć asortyment w sklepach Wemy. Założeniem jest, by każdy odbiorca, zarówno ten poszukujący produktów tańszych, jak i nastawiony na wyrób luksusowy, znalazł coś dla siebie.
W sklepach oprócz płytek ceramicznych można kupić elementy wyposażenia łazienek, takie jak prysznice, wanny, krany.
W punktach Wemy oferowane są usługi transportowe i sprzedaży ratalnej. Dodatkowo będzie tam dostępna porada projektanta, a nawet wykonawstwo.
Na razie spółka nie ma planów akwizycyjnych, jednak nie wyklucza takiego kroku, gdy nadarzy się ku temu ciekawa okazja.
Wema planowała wcześniej debiut giełdowy w tym roku. Jednak - jak poinformowała Kowalska - oferta funduszu okazała się atrakcyjniejsza.
Przychody spółki w 2007 roku wyniosły prawie 190 mln zł, a zysk netto 16 mln zł. Przedstawiciele firmy zapowiadają, że w tym roku wyniki będą wyższe.
Obecnie sieć sprzedaży Wemy obejmuje 15 salonów firmowych i trzy franszyzowe. Sklepy spółki są zlokalizowane obecnie głównie w północnej i centralnej Polsce. Docelowo, w ciągu 3-5 lat, liczba sklepów ma wzrosnąć do 50-70. Sieć ma pokryć cały kraj.
- Wkrótce otworzymy kolejny oddział w Siedlcach, a jesienią powstanie nasz pierwszy sklep w Warszawie. Mamy już podpisaną umowę najmu - powiedział Zbigniew Łobacz, szef rady nadzorczej spółki i jeden z jej właścicieli.
Przychody obecnie w połowie pochodzą ze sprzedaży detalicznej, a w połowie z hurtowej. Według planów spółki w przyszłości hurt nadal będzie stanowić istotną część ogólnej sprzedaży, ale wraz z rozwojem sieci detal powinien przeważyć w przychodach.
Enterprise Investors planuje rozszerzyć asortyment w sklepach Wemy. Założeniem jest, by każdy odbiorca, zarówno ten poszukujący produktów tańszych, jak i nastawiony na wyrób luksusowy, znalazł coś dla siebie.
W sklepach oprócz płytek ceramicznych można kupić elementy wyposażenia łazienek, takie jak prysznice, wanny, krany.
W punktach Wemy oferowane są usługi transportowe i sprzedaży ratalnej. Dodatkowo będzie tam dostępna porada projektanta, a nawet wykonawstwo.
Na razie spółka nie ma planów akwizycyjnych, jednak nie wyklucza takiego kroku, gdy nadarzy się ku temu ciekawa okazja.
Obecnie udział firmy w sprzedaży płytek na rynku krajowym szacowany jest na ok. 5 proc. W ciągu pięciu lat może on wzrosnąć do ok. 15 proc.
W sklepach Wemy sprzedawane są płytki polskich producentów, takich jak Cersanit, Nowa Gala, Tubądzin. Oprócz tego firma handluje płytkami z Dalekiego Wschodu, które trafiają głównie do hurtowni. Planowany jest też powrót do handlu płytkami hiszpańskimi.
- Skłania nas do tego korzystny kurs walutowy oraz planowany rozwój oferty o wyroby droższe - powiedział Łobacz.
PAPW sklepach Wemy sprzedawane są płytki polskich producentów, takich jak Cersanit, Nowa Gala, Tubądzin. Oprócz tego firma handluje płytkami z Dalekiego Wschodu, które trafiają głównie do hurtowni. Planowany jest też powrót do handlu płytkami hiszpańskimi.
- Skłania nas do tego korzystny kurs walutowy oraz planowany rozwój oferty o wyroby droższe - powiedział Łobacz.
Portal Wspolnotamieszkaniowa.pl www.www.wspolnotamieszkaniowa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych
komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu.
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.




dodaj komentarz
śledź artykuł