dodaj do ulubionych
ustaw jako stronę startową
poleć znajomemu
Strona główna | Aktualności | Baza Firm | Porady redakcyjne | ABC Wspólnoty Mieszkaniowej | Finanse Podatki Ubezpieczenia
Eksperci piszą | Szkolenia Seminaria Konferencje | Systemy księgowe | Orzecznictwo | Akty prawne | Audyt, Certyfikat Energetyczny
Galeria | Partnerzy | Współpraca | Zapytanie | Reklama | Kontakt |
Aktualności
Jak usprawnić zarządzanie zasobami mieszkaniowymi.
Z obserwacji polskiego rynku zarządzania budynkami wielomieszkaniowymi można wyciągnąć wniosek, że najlepszym wyjściem byłoby, aby jeden blok stanowił jedną wspólnotę mieszkaniową, bądź kilka sąsiadujących bloków jedną spółdzielnię mieszkaniową.
To znacznie usprawniłoby funkcjonowanie i zapobiegło wielu przypadkom nadużyć i niegospodarności. W ostatnich latach z rejestrów sądowych wykreślono kilkadziesiąt spółdzielni mieszkaniowych. Niewykluczone, że jest to skutkiem zaostrzenia przepisów prawa upadłościowego, ale na pewno nie jest to główny powód złej sytuacji w spółdzielniach mieszkaniowych. Jak można przeczytać w komentarzach prasowych, których nie brakowało przez ostatnie lata, przyczyną tego zjawiska jest głównie niegospodarność władz spółdzielni, przerost zatrudnienia, wysokie koszty zarządu i zła gospodarka finansami. Jest to ważny problem, ponieważ mieszkania spółdzielcze stanowią w zasobach mieszkaniowych w Polsce 27%, a to oznacza, że co czwarta rodzina w Polsce mieszka w mieszkaniu spółdzielczym. Oczywiście wśród spółdzielni mieszkaniowych są też chlubne wyjątki, a ich zarządom wypada tylko pogratulować. Mimo tych wyjątków, mogących być przykładem dla innych oraz wielu nowelizacji prawa spółdzielczego i orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, który z przepisów prawa spółdzielczego od lat robi ser szwajcarski, co świadczy o poziomie tej legislacji, nie udało się do dnia dzisiejszego stworzyć sprawnego mechanizmu działania spółdzielni mieszkaniowych. Wprawdzie zmiany w przepisach dają spółdzielcom większą kontrolę nad poczynaniami zarządu, ale niestety duża część spółdzielni mieszkaniowych, to ogromne nieefektywne molochy, których członkowie niezależnie od zmian przepisów prawa, nie mają wpływu na zarząd, przerośniętą administrację i niegospodarność. Polska spółdzielczość mieszkaniowa to ponad 1600 spółdzielni mieszkaniowych liczących do 200 członków, blisko tysiąc spółdzielni o liczbie członków 200-2000, ponad czterysta z liczbą członków od 2-10 tysięcy oraz 54 spółdzielnie z ponad 10.000 członków. Tymczasem, by spółdzielnia gwarantowała udział członków w jej zarządzaniu, nie powinna przekraczać 100-200. Tylko wtedy będą oni mogli rzeczywiście wpływać na podejmowane decyzje, a spółdzielnia spełni swoją ekonomiczną i integracyjną rolę. Jak uczy praktyka, w przypadku spółdzielni mieszkaniowych, niestety, większa nie oznacza tańsza i lepiej zarządzana. Taka sytuacja sprawia, że spółdzielnie są powszechnie krytykowane, zwłaszcza przez swoich członków. Trudno się zresztą dziwić, skoro członkowie spółdzielni mieszkaniowych nie otrzymują od nich pomocy, a niejednokrotnie muszą walczyć, nierzadko „ze łzami w oczach”, ze spółdzielnią, aby wyegzekwować swoje podstawowe prawa, a przez pracowników traktowani są jak intruzi, a nie jak ich pracodawcy. Lepszym więc rozwiązaniem wydaje się tworzenie lub przekształcanie dużych spółdzielni w mniejsze spółdzielnie lub wspólnoty mieszkaniowe. W ostatnich latach, w wyniku zmian przepisów, taki kierunek przemian został zapoczątkowany. W wyniku wspomnianych przekształceń mieszkańcy na pewno będą mieć większą możliwość oddziaływania zarówno na organy, jak i na innych członków. W większości przypadków najlepszym wyjściem byłoby, aby jeden blok stanowił jedną wspólnotę bądź kilka sąsiadujących bloków jedną spółdzielnię. To znacznie usprawniłoby ich funkcjonowanie i zapobiegło na pewno wielu przypadkom niegospodarności, nadużyć i bolesnych upadłości. Moim zdaniem przekształcenia w budynkach wielomieszkaniowych powinny pójść właśnie w taką stronę. Podstawową jednostką organizacyjną dla budynków wielomieszkaniowych powinny być jednobudynkowe wspólnoty mieszkaniowe, a tam, gdzie z różnych względów na przykład ekonomicznych czy organizacyjnych potrzebne jest istnienie jednego podmiotu dla kilku budynków, powinna działać spółdzielnia mieszkaniowa.

więcej w numerze 4/09 „Administratora”
dodaj komentarz
śledź artykuł
Do artykułu nie dodano jeszcze komentarzy
Portal Wspolnotamieszkaniowa.pl www.www.wspolnotamieszkaniowa.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu.

Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.

Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.
Posadzki | Kolektory Słoneczne | Okna PCV | Balustrady | Łomianki | Glazurnik | Baza Firm | Administrowanie Nieruchomościami
Docieplenia Budynków | Chirurgia Plastyczna | Tworzenie stron WWW AgresivMedia
Tagi: porady prawne | uprawnienia do sporządzania świadectw energetycznych | prawa ujawnione w księdze wieczystej | szkoleniach dla zarządcy nieruchomości