Zgodnie z maksymą, że czego nie ma w internecie, to nie istnieje - każdy chcący liczyć się na rynku deweloper posiada własną witrynę internetową. Ich wygląd i użyteczność jest już jednak rozmaita.
Najbardziej ubogie strony internetowe deweloperów pełnią jedynie funkcję wizytówek. Najważniejszą informacją w takim przypadku są dane kontaktowe do biura sprzedaży, skąd dopiero uda nam się zaczerpnąć informacji na temat planowanych i realizowanych inwestycji. Summa summarum - funkcjonalność dla aktywnych użytkowników internetu znikoma, bo wizyta na stronie internetowej i tak kończy się wizytą w biurze dewelopera.
Standardowa strona firmy deweloperskiej, jakich dziś najwięcej, to nie tylko dane do kontaktu, informacje o firmie i jej zrealizowanych projektach, ale przede wszystkim źródło wiadomości na temat obecnie realizowanych inwestycji, z precyzyjnie podaną lokalizacją, parametrami, rozkładem lokali itd.
W skrajnych, a wcale nie tak rzadkich przypadkach, deweloperzy decydują się na uruchomienie osobnych witryn internetowych dla swoich poszczególnych inwestycji. Dobrze, jeśli przekierowanie do takich stron znajdziemy na stronie dewelopera, zbierającej wszystkie informacje o nim. To pozwoli na zapoznanie się również z ogólnymi informacjami o firmie.
Strony dedykowane poszczególnym inwestycjom są zazwyczaj źródłem najbardziej szczegółowych informacji. To katalog wizualizacji osiedla i jego otoczenia, precyzyjnych informacji o rozkładzie mieszkań w budynku, ale i samych mieszkań. Najbardziej użyteczne okazują się tutaj interaktywne mapy obiektów z możliwością wybrania piętra, a na nim konkretnego lokalu i zapoznania się z jego rzutem. To sposób na szybkie i wygodne porównanie mieszkań, sprawdzenie ich położenia względem kierunków świata, rozkładu pomieszczeń i ich wymiarów.
Wreszcie - coraz więcej firm udostępnia przy tej okazji równeż ofertę cenową. Choć nie jest do końca wiążąca, z pewnością ułatwia i przyspiesza poszukiwania, pozwalając wykluczyć te inwestycje, które przekraczają przyjęte przez poszukującego górne pułapy finansowe.
Specyfika produktu, jakim jest nieruchomość sprawia, że do zakupu nie dojdzie bez naocznego sprawdzenia "towaru". Możliwość wcześniejszego przygotowania się do tej wizyty dzięki bogatej stronie internetowej wydaje się jednak nieoceniona.
Malwina Wrotniak
Bankier.pl
Źródło:www.bankier.pl
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie zasady, zawiadom nas o tym. Jeżeli na stronie widzisz błąd, napisz do nas.




dodaj komentarz
śledź artykuł